08.06.2019 Panna Andzia-pardon-Ela Marciniak miała wolne i zamiast na bal na chłodnej wybrała się na Piknik do Zana. Ela to wspaniała Zaniaczka, znakomita artystka i cały czas cudowna dziewczyna. Kostiumem gestem rekwizytem tańcem i szelmowskim uśmiechem młodych i starych (zwłaszcza tych drugich) przeniosła Nas w atmosferę międzywojnia w Warszawie. Bardzo ci Elu dziękujemy i mocno Ciebie Elu całujemy.
ZANIACZKI i ZANIACY
P.s. Cały Piknik był cudowny. Za wspaniałą atmosferę wszystkim uczestnikom i organizatorom należą się ogromne brawa. TADEUSZ HUBERT JAKUBOWSKI
(matura 1950)